Login  Hasło  
Wyróżniono : 2022.04.09 : 13.44
Wichura
Skok, nie w bok:).
Z intencją rozweselenia największego nawet ponuraka, autorka wyświetla spektakl w swoim wędrownym, ptasim imaginarium.
Łechce pesymistów złowieszczym napinaniem cięciw i dramatycznym nurkowaniem w locie.
Ale nie ma większych nadziei na czarną depresję, spektakl bowiem jest frywolny. Sztuka pogodna. Świat lekko chichotliwy. Jednoaktówka swawolna.
Autorka, bez specjalnego frasunku supła z przestrzeni okamgnienie i elegancko pakuje w krotochwilę, podając do rekreacyjnej konsumpcji.


Wyróżniono : 2022.03.24 : 18.26
Bernikla
Spotkanie pod KEBABEM
Fotografia w swych dziejach, nierzadko czerpała ze sztuki magii matematyki dowolnej. Również z uwzględnieniem liczb urojonych. Również z przeplatania krzywych i prostych. Autorka jednak, w swoim widowisku multimedialnym posłużyła się dodatkową składową: kuchnią orientalną.
To parametr, bez którego niewykonalne było taki obraz popełnić.
To rodzaj stałej bieganiny, być może w fazie bezsenności.
Z przestrzenią, gdzie możliwe jest tylko tworzenie.


Wyróżniono : 2022.03.08 : 10.44
deszcz
BRZASK
Autor, z szelestem starych kart, pokazał dwuwymiarową projekcję trójwymiarowych obiektów, w wielowymiarowym wspomnieniu lata.
Pazur jakiegokolwiek buntu sprawnie został wygładzony słoneczną nalewką, dojrzewającą zachodzącym światłem. W płonących drobinach wody.
Nostalgia.
Cienka gumka podświadomości, zdolna ciągnąć łososia przez tysiące mil obcych mórz.
Kiedy wszystko na drodze, toczy się na ogół w przeciwnym kierunku, tu mamy obietnicę smaku imbirowego piwa i słodkich pierników. Posiedźmy przed tym zdjęciem.
Poczekajmy, aż dogoni nas rozsądek.


Wyróżniono : 2022.02.23 : 10.52
Wszystko co widzimy, jest światem prawdziwym, chociaż spierać się można o definicję tej „prawdziwości”. Wiele gwiazd na przykład jeszcze oglądamy, chociaż dawno wygasły. To pewne. W fotografii, podobny ładunek, który z grubsza można nazwać informacją, również mknie przez kosmos różnych wyobraźni. Niezmiennie.
Dwa zdawać by się mogło pospolite wymiary i zamknięty horyzont nieograniczonego pola penetracji oferujący niewyczerpane możliwości.
I oto obszar tego zdjęcia występuje już z brzegów. Oto rozprzestrzenia się, uwalnia od czystej wzrokowej rejestracji. I oto mamy dostęp do niewidzialnego. Do wymiaru, o którym dotąd dość niefrasobliwie myślano – że jest dopiero trzecim...


Wyróżniono : 2022.02.09 : 20.58
shawrus
włóczykij...
Sztuka fotograficzna, wiedząc, iż ma do czynienia z obrazami właściwie gotowymi, musi zapobiegać spontanicznemu ich zwyczajnemu kopiowaniu, czym na poły walczy z prawami natury.
Dyktat zwyczajnej widzialności, norma prostego odbioru tego co jest, przeważnie nie pozwala widzieć warstw ukrytych i wyzwala proste "pstryk".
Autor jednak tu nie poległ. Czym potwierdził tezę, że sztuka fotografii to nie tylko optyka, nauka o świetle czy zasady kompozycji.
To emanacja rzeczy. Ich tchnienie. Ich siła perswazji.


Wyróżniono : 2022.01.27 : 21.17
spyko
Trochę Lodu
Powróćmy zatem na chwilę do tradycyjnie narracyjnego opowiadania.
Oto meander znany z niejednej pieśni. Oto kawałki lodu, o których rzadko się śpiewa. (Bo rzeczywistość często zawodzi, gdy chodzi o drobne, przynoszące satysfakcję detale).
Sięgając w głąb, dostrzeżemy teraz ciężar gatunkowy, styl, tożsamość i minioną bezpowrotnie teraźniejszość.
To fotografia. Która wymaga wiary i ufności, że wtedy i teraz jest tym samym.
Autor tak naprawdę nie robi zdjęć, tylko korzysta z niewyczerpanego i niewidocznego gołym okiem zapasu obrazów ukrytych. Wie gdzie szukać. Wie, co z tym robić. Wie, że my na to czekamy.



Wyróżniono : 2022.01.12 : 09.55
pgbach
Ku słońcu z międzylądowaniem
Oto scena, obraz, odbicie, okoliczność — ukazane nie tak, jakby coś lub ktoś nagle wydostał się na światło, tylko tak - jakby tkwił tam od zawsze. Naoczny świadek zapewne nie widziałby w tym zjawisku nic szczególnego, ale zostało ono sfotografowane i na zdjęciu nabrało cech spektaklu.
Jaka władza poznawcza decyduje o tym, że real i jego fotograficzna kopia to dwa różne światy? Widzimy przecież swoje odbicie w lustrze i jakby nie kombinować — szału nie ma. Czy zatem decyduje o tym szczególna natura fotografii? Jej ziarnista faktura? Przejrzystość? Mglista powłoka między ciałem stałym a światłem?
Świat bezpośrednio odbierany zmysłem wzroku nie wywoła tylu procesów w ludzkiej świadomości, co ten sam świat oglądany na zdjęciu. Czyż nie dlatego fotografujemy? Żeby – jak na tym zdjęciu - dowiedzieć się, jak wygląda rzeczywistość gdy wyłączymy jej wrzask?


Wyróżniono : 2021.12.26 : 14.28
adasko
Łowca
W aureoli niepospolitości, autor przesunął granice ekspresji w stronę samotnego drinka na szerokiej ławie życia. Wsparł swą wizję skondensowanym bezruchem skrzydeł i bez zbędnej teatralnej scenografii, podlał klimat delikatną pogodą ducha.
Obraz nie pozwala na dedukowanie ani udawanie czegokolwiek. Władza należy do tego, co widzialne i wzrok odzwyczaja się od błądzenia. Do głosu dochodzi fascynacja.
Która nie zadaje pytań.


Wyróżniono : 2021.12.13 : 20.27
ElzbietaP
(...)
W czasach, kiedy były jeszcze resztki rytuału po rozkwicie analizy, powiedziano by o tym obrazie rzeczy z dzisiejszego punktu widzenia nieistotne. Prawdopodobnie byłaby mowa o metaforze usiłującej coś przekazać.
Wtedy i do niedawna byłoby to prawdą, cokolwiek to znaczy.
Dzisiaj jednak wiemy, że na otwartym morzu ukazujących się artystom obrazów, nie mogą istnieć tylko kierunki, rozumowanie i wysiłek intelektualny. Coraz większej wagi nabiera ta niezdefiniowana odrobina szaleństwa, która pozwala zobaczyć, stworzyć i utrwalić taki obraz.


Wyróżniono : 2021.11.29 : 18.22
Sfumato
Zamiatanie deszczu
Fotografia, to między innymi zjawisko, gdzie rzeczy same z siebie potrafią ukazać się lepiej, niż wynikałoby to z czystej auto manifestacji.
Świat jednak zawsze zyskuje na zrozumiałości, jeśli autorka nie przystanie na błahość czystej demonstracji natury i użyczy mu swojego głosu.
Pojawia się wtedy nowy obraz. Nowe zrozumienie, którego wcześniej nie było. Nowe sedno.
Autorka destylując ten obraz chciała, by on zabrał głos. W efekcie, jednoaktowy kosmos na tym zdjęciu pozostał na trwale przy mównicy.




FAQ (Zbyt) Często Zadawane Pytania      REGULAMIN      Polityka cookies      Polityka prywatności      Kontakt

   Copyright 2020 Patt i s-ka. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone