Ciekawostka: Na zdjęciu słynna fasada Skarbca (Al-Khazneh), którą wszyscy kojarzą z filmów Indiana Jones"a. To mała część całej Petry. Jest jak wizytówka miasta, ale nie reprezentuje tego, czym Petra naprawdę była i jest. Szacuje się (archeolodzy szacują), że znamy zaledwie 5–15% dawnego miasta Nabatejczyków. Reszta – w tym potencjalne domy, świątynie, drogi i inne struktury – leży zasypana od wieków po trzęsieniach ziemi i erozji pustyni. Czyli żywa tajemnica i co kilka lat pojawiają się nowe odkrycia. Fasady nie były budowane od dołu, tylko rzeźbione od góry w dół — Nabatejczycy zaczynali pracę na szczycie klifu i schodzili coraz niżej, używając rusztowań i narzędzi. Dzięki temu mogli precyzyjnie wycinać skomplikowane kolumny, tympanony i detale bez ryzyka zawalenia się całej struktury. W 2016 roku odkryto ogromną, wcześniej nieznaną platformę ceremonialną — leży ok. 800 m od centrum, ma rozmiar prawie połowy boiska piłkarskiego, z monumentalnymi schodami i mniejszym budynkiem na górze. Prawdopodobnie służyła do publicznych ceremonii religijnych lub politycznych, ale jej dokładne przeznaczenie nadal jest zagadką. Petra to mistrzostwo inżynierii wodnej w środku pustyni (zbierali deszczówkę w ukrytych cysternach i doprowadzali ją kanałami), ale też miejsce pełne mitów – np. lokalne podania łączą ją z Mojżeszem i wodą ze skały. Źródła: National Geographic