Dzięki Aniu to zdjęcie robiłam między jedną burzą a drugą a niebo na mnie warczało jak by mnie po pędzało do szybkiego robienia tych fotek w ciszy przed kolejną burzą miałam plany aby wejść na to wzgóże przy tym Stawie ale ten warkot nieba jak by mnie ostrzegał przed nadejściem kolejnej burzy musiałam się streszczać a mgła mnie chciała zatrzymać kusiła mnie swą obecnością
Dzięki Dorotko powiem Ci że kiedyś parę Lat temu podobny zachód słońca w kolorach pomarańczy gdy miałam inny aparat cyfrowy Canon też miałam okazję sfotografować ale aparat z wrażenia się zawiesił i nie chciał robić tych zdjęć jak by chciał abym podziwiała ten urokliwą mgłę zrobiło się trochę chłodno wilgotno