Wygląda imponująco zarówno budowla jak i kadr. Balans bieli zawsze można zmienić ale i taj jest bajecznie. Mnie osobiście tylko to zielona na pierwszym przeszkadza i bym się go pozbył :)
E, tam! Wspomnę tylko o malarzach;) Tak naprawdę to zachód zachodowi nie jest równy i nie bez znaczenia jest też zachmurzone niebo, czy pora roku. Wygląda na to, że miałam więcej szczęścia, bo udało mi się zobaczyć naprawdę Czerwony Zamek. Dwa miesiące później mógłbyś podziwiać kwitnące ogrody Generalife, szkoda;) I bez tej czerwieni, Twoja Alhambra na tle gór Sierra Nevada wygląda znakomicie :)
Zdjęcie z Placu Świętego Mikołaja, ok.godziny18. Być może balans bieli skopałem, ale w realu mury wpadają raczej w odcienie pomarańczu niż czerwieni. (Ale my, chłopy, nie znamy się na kolorach) :)
Byłeś w fantastycznym miejscu. Z ciekawości spytam - zdjęcie robiłeś z Placu św. Mikołaja? Jest świetne! Ale, to chyba nie wieczór, bo zamek jest mało czerwony ;)