Nie mają na razie czasu mister Stanisław. Bo brak czasu to teraz choroba narodowa. Jutro wolne, więc wszyscy albo na grzyby albo grilla rozpalają. A przecież trzeba jeszcze umyć okna dla zasady, bo jak to tak w święto z brudnymi siedzieć, no i odświeżyć prognozę pogody na trzech różnych portalach, żeby sprawdzić, czy na pewno nie będzie padać. Ludzie są po prostu zarobieni!
Świetne zdjęcie Staszku i temat wymyśliłeś koncertowo) A dopiero co był u mnie Blues Festiwal i ani jednego zdjęcia u mnie z tej imprezy:)) Będę czujna, coś tam jeszcze może do konkursu zakoncertuję:))